Wznowiłam prace nad Sokołem... Teraz motorek stoi w warsztacie Jacka, najlepszego specjalisty od motocykli sowieckich. W zasadzie to motorek robi Jacek (z ul. Modlińskiej 217 w Warszawie), nie ja...
By zapewnić motocyklowi dobre hamulce, Jacek postanowił wymienić okładziny hamulcowe na grubsze. Szczęki dorabiane w Poznaniu mają zbyt cienkie okładziny, szczególnie kiedy bęben hamulcowy jest trochę zużyty...
Silnik już w ramie. Teraz czekamy na odbiór śrub z cynkowania...
Do poprawek lakierniczych wrócił zbiornik paliwa. Teraz będzie miał ładniejsze nalepki i szparunki, namalowane przez speców z warsztatu Marcina z Dębego (także dobry spec od starych motocykli).
Zbiornik paliwa już na swoim miejscu. Moim zdaniem wygląda bardzo ładnie, a nalepki wykonane samodzielnie są ładniejsze i bliższe oryginalnym, niż te oferowane na alledrogo lub łódzkim bajzlu.
19 grudnia 2011
Przednia lampa wygłąda już pięknie, ale najważniejszym elementem dzisiejszego dnia było odpalenie silnika. Silnik odpalił od pierwszego kopnięcia i pięknie zagadał "tuf, tuf, tuf, tuf...". Dzięki Ci Jacku za umożliwienie posłuchania tego pięknego "tufania".
27 stycznia 2012
Wszystkie linki założone... Do pierwszych jazd coraz bliżej.
27 kwietnia 2012
Zrobiona elektryka. Wieczorem załóżyłam osłonę łańcucha i sygnał.